Diamentowy łas
„Drużyna dwa jeden jeden pięć, ja pierdolę, otwórzcie nam!“
„Skąd?“ powiedziano.
„Z łasu!“
Drzwi skrzypnęły.
Wbiegliśmy do środka.
I wyruszyliśmy na sprawdzienie.
„Mors nie żywy.“ Skróciłem to. „Max, Mata a Biały tut.“
Zaczęli nas przeszukiwać.
„Śmieci?“ Strażnik wyciągnął z Matova buta brudny nóż motylkowy.
„To podarunek,“ warknął i zabrał mu nóż Mata.
W Twierdzy dozwolona była broń cięta.
„Od lalki tak?“ Szepnęłam mu.
Skinął głową na znak zgody, i zapalił nam papieros.
Gdy tylko skończyli z nami, zakopaliśmy się, całkowicie bardzo zdenerwowani, na najbliższe pubie.
* * *
„Więc za tych co nie mogą!“ Wznieśliśmy toast w tym duże dziesywym kraju nad Wisłą.
Tekst jest inspirovaný slowy mých oblíbených polských piosenek a interpretů a světem Příhraničí z knih Pavla Korněva hojně překládaného do polštiny. V hlavních rolích Mata, White2115 (as Biały), Bambi (as lala=panenka) a Max (tribut postavě z Příhraničí; Maxi já vím, že jsi někde tam na żywu!).
- Číst dál
- 12 komentářů
- Pro vkládání komentářů se musíte přihlásit